wtorek, 4 października 2011

131. reliefowo

Jak już pisałam ostatnio spodobały mi się słupki reliefowe. Idąc za ciosem zrobiłam z takich samych kolorów jak golfik do poncho z poprzedniego posta - opaskę. Najpierw miała być moja, ale... Synalek zaszachował :D Pasuje mu chyba bardziej niż mnie ;) no cóż.. bywa..

Potem dłubnęłam sobie reliefami mitenki.  Barrrdzo nie umiem dorabiać tego palucha.. Wyszły jak wyszły..
 Najważniejsze, że cieplutkie :) Fota.. jednej łapki, bo druga guzik w aparacie musiała naciskać ;)
Zastanawiam się, czy jakoś nie ozdobić ich jeszcze.. ale chyba nie. zaczęłam nową rzecz :>
A, reliefami zrobiłam coś jeszcze ale.. zniknęło gdzieś.. Synalek upchnął i nie wie gdzie.. eh.. jak się znajdzie, to pokażę.

11 komentarzy:

  1. Jak zobaczyłam miniaturę to myślałam że dziergane na drutach :)) Super wyszło :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie :D fajnie wygląda i szybciej niż na drutach się robi :D dlatego mi się spodobał taki sposób szydełkowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie. Ja robiłam tymi słupkami kiedyś czapkę dla córki. Wyszła mega ciepła. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. No a ja nie umiem na szydełku, tzn. niby umiem, ale wychodzi mi strasznie nierówno i to się najczęściej nie nadaje do niczego, a o reliefach to nigdy nie słyszałam :)) Dlatego tym bardziej podziwiam :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Super mitenki! I opaska fajniutka, faktycznie jakby na drutach robiona.
    A ja wciąż kombinuję jak się za te reliefy zabrać, ale to nie na mój poziom "umiejętności" szydełkowych... a ćwiczyć nie mam cierpliwości :(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Mazmiko - właśnie to strasznie proste jest! też mi się zawsze wydawało, że jakaś trudność wielka, ale.. to zwykłe słupki tylko owijane na poprzednim rzędzie zamiast wbijane normalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Laobeth, próbuję to sobie wyobrazić co napisałaś :)) Nie dałabym rady :)) Pozdraiwam

    OdpowiedzUsuń
  8. aaaaaaa - zielone!!! :D super są :) opaska też niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń