sobota, 3 marca 2012

187. lepienie

Ciastolinowe wytwory. Zrobione już z miesiąc temu, ale jakoś położyłam do wyschnięcia wysoko na półce, żeby Synalek nie poniszczył zanim się nie zwiąże i.. zapomniałam :)
Fotki takie sobie, ale.. innych nie będzie :>
TFOrki zwierzęce


oraz warzywne


 a w zestawieniach widać, jak mi proporcje uciekły :D


Utwardzone, na zdjęciu utrwalone, pokazane.. można dać Młodemu do zabawy ;)

14 komentarzy:

  1. Ależ to jest śliczne. Masz niezwykłe zdolności.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodziaki!!! najbardziej mi się podoba część warzywna , choć zwierzaki tez są suuuuuper :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. najbardziej chyba mnie kręci groszek :D

    OdpowiedzUsuń
  4. dzięki wszystkim :) mnie też się bardziej warzywne podobają, a tak naj naj to groszek :) że tak nieskromnie rzeknę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piękne:) No Młody chyba zachwycony, co:)
    Dla mnie dynia jest bajerancka;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dzisiaj nie boje sie myszy -pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego Dobrego z okazji Dnia Kobiet:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Groszek i dynia są rewelacyjne. Myszka czająca się na nietoperza, zjadła go? Lepienie jest superackie.

    OdpowiedzUsuń