sobota, 19 lutego 2011

76. serwetka frywolitkowa

Popełniłam w "międzyczasach" po kawałeczku, z elementów takich jak zielona podkładka pod kubek serwetkę.


średnica 25 cm.

9 komentarzy:

  1. Powiększyłam i nadziwić się nie mogę, toż to mistrzostwo misterności! Cudne!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Elżbieto - dziękuję bardzo. do mistrzostwa to jeszcze daleka droga, ale już coraz lepiej mi idzie :) i miło słyszeć, że się komuś podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięęęknaa! To się nadziabałaś! podziwiam za cierpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fiu fiu zaszalałaś ... mi jakoś igłą nie idzie nie umiem utrafić z zostawieniem nitki:/

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście robi wrażenie - cudna!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. łomatko! dziewczyno - szacun!!!!! Ty chyba lubisz chować nitki... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Poohatko - lubię, nie lubię.. każdą na bieżąco chowam, bo na koniec jakbym zostawiła, to by sterczały z każdej strony nie pochowane :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdzie można tyle cierpliwości dostać ja się pytam... :) ;) Piękna jest!

    OdpowiedzUsuń